Kanibalizacja słów kluczowych w pozycjonowaniu

 

Rynek usług internetowych rozrósł się na tyle, że wprowadzając jakąkolwiek treść do sieci, nie możemy mieć pewności, że zostanie ona łatwo znaleziona przez innych użytkowników. W związku z tą łatwością tworzenia stron internetowych, istnieje ryzyko, że nasza treść zaginie w gąszczu informacji tam zamieszczanych. Jeśli wpisujemy precyzyjne hasła, wyszukiwarka w prosty sposób nakieruje na oczekiwaną stronę często bez jej optymalizacji. Inaczej sytuacja ma się z ogólnymi hasłami – tutaj konkurencja wśród stron internetowych jest spora. Mimo jasno określonych ram optymalizacji wyglądu domen, nie jest to łatwa sprawa dla laika bądź osoby niepowiązanej z branżą marketingu internetowego. Wysyp informacji dotyczących usług internetowych rozrósł się na tyle, że teoretycznie cały świat stał się dla nas konkurencją. Kiedy chcesz się wyróżnić na tym tle w wyszukiwarce, najmądrzejsze co możesz zrobić, to sięgnięcie po rady doświadczonego pozycjonera posiadającego tajemną wiedzę optymalizacyjną. A w tej wiedzy zawierają się informacje odnośnie kanibalizacji słów kluczowych... Jeśli Twoje pierwsze skojarzenie odnośnie tego pojęcia prowadzi do postaci Hannibala Lectera, to nie pomyliłeś się zbytnio.

Co to jest kanibalizacja słów kluczowych w pozycjonowaniu?

Do kanibalizacji dochodzi, kiedy więcej niż jedna podstrona na Twojej domenie konkuruje o wysoką pozycję na tę samą frazę kluczową. Występuje wtedy konflikt, a Google nie jest w stanie rozstrzygnąć, która podstrona ma się wyświetlać na określone słowo kluczowe jako pierwsza lub w ogóle. Może dojść w takim wypadku do sytuacji, w której obie podstrony wyświetlają się blisko siebie w TOP10 lub następują spore wahanie pozycji. W ten sposób jednego dnia pozycja frazy jest wysoka, drugiego natomiast w ogóle wypada poza 100. Zwykle dzieje się tak wtedy, kiedy słowa kluczowe na podstronach nie są sprecyzowane, a ich znaczenie jest zbyt ogólne. Lub gdy wiele podstron na domenie dotyka tego samego tematu i są one podobnie zoptymalizowane. Może również dojść do sytuacji, w której jedna z podstron próbuje przebić się nad stronę docelową. Również wtedy, kiedy domena w ogóle nie jest zoptymalizowana, a na każdej podstronie zawierają się te same teksty (poprzez kopiuj-wklej) – to dość częsty zabieg w kopiowanych opisach działalności firmy lub podobnych produktów. Kanibalizacja może również wystąpić, gdy linki wewnętrzne są mylące lub źle ustalono linki kanoniczne.

Czy kanibalizacja słów kluczowych to poważny problem?

To, czy jest to poważny problem zależy od ilości podstron, której on dotyczy. Tak naprawdę prawie każda strona jest narażona na ten błąd i prawie każda go zawiera w mniejszym lub większym stopniu. W przypadku wykrycia kanibalizacji, należy skupić się w pierwszej kolejności na poprawie wiarygodności tekstów znajdujących się na kluczowych podstronach (np. główne kategorie lub artykuły), a następnie na tych, które swoich kopii mają mniej. W ekstremalnych sytuacjach, na przykład w momencie, kiedy posiadamy wiele tych samych produktów o różnych parametrach, a ich opisy powtarzają się, kopia może występować wielokrotnie. Jak ją wykryć i poradzić sobie z jej efektami?

Jak wykryć kanibalizację na swojej stronie internetowej?

Problem z kanibalizacją jest taki, że nie widać jej od razu. Możesz jedynie podejrzewać, że coś jest nie tak, jeśli pozycje fraz kluczowych przez długi czas nie poprawiają się. Wprawiony pozycjoner od razu powinien wyłapać problem. Może on występować na kilku poziomach, począwszy od meta danych, poprzez błędnie zagospodarowane linki wewnętrzne, kończąc na treści znajdującej się na stronie. Do wykrycia kanibalizacji można posłużyć się znanymi programami lub stronami, takimi jak Ahrefs.com, SEMrush.com, SENUTO lub np. CLUSTERIC. W przypadku kopii meta danych pomoże również analiza Screamingfrog. Przegląd tych danych może wydawać się pracochłonny i taki zazwyczaj jest – zależy to jednak przede wszystkim, jak można się domyślić – od ilości podstron na domenie.

Jakie są rodzaje kanibalizacji na stronie internetowej?

Nie jest prawdą, że kanibalizacja fraz kluczowych dotyczy wyłącznie treści (czyli opisów) znajdujących się na stronie. Poniżej przedstawiam najbardziej popularne elementy, które można poprawić w optymalizacji strony internetowej w celu wyeliminowania kanibalizacji oraz zawarte w nich przykłady.

  1. Kanibalizacji mogą podlegać dwie lub więcej podstron na Twojej domenie, które odnoszą się do tego samego tematu lub prezentują te same lub podobne produkty. Wystarczy, że dodatkowo zawierają ten sam opis meta title, nie znajduje się na nich żaden opis, a mnogość powtarzalnego asortymentu powoduje, że wyświetlają się na te same frazy kluczowe. To, czy taka kanibalizacja jest szkodliwa musisz ocenić sam. Jeśli dotyczy ona ważnych dla Ciebie fraz kluczowych i chcesz je promować, unikalna optymalizacja jest konieczna. Jeśli obydwie podstrony są ważne i wyświetlają się w TOP10, skoryguj optymalizację w ten sposób, aby zachować pewne punkty wspólne, ale nie mogą one wyglądać identycznie.
  2. Może się zdarzyć, że Google będzie mieć trudność w ocenie, która podstrona odnosi się do konkretnej frazy kluczowej. Spowoduje to, że pozycja słowa będzie się wahać – raz znajdzie się w TOP10, a w innej chwili wypadnie poza 100. To prawdopodobnie również efekt kanibalizacji. Jeśli taka sytuacja miała miejsce jeden, dwa razy, nie musisz się niczym przejmować. Mogą za to odpowiadać zmiany algorytmów Google. W przypadku częstego występowania problemu, monitoruj pozycje i porównuj je z czasem, kiedy wypadają z TOP10. Być może w tym samym momencie powoduje to wzrost pozycji innych fraz, które są od siebie zależne przez kanibalizację?
  3. Częstym błędem, który nie rzuca się w oczy i występuje zazwyczaj w dużych serwisach internetowych jest duplikacja meta tagów spowodowana automatycznym dodaniem niewłaściwej „końcówki” meta title do każdego opisu.
    Przykładem może być meta title wyglądający tak: „Kamera szpiegowska – sprzęt detektywistyczny, akcesoria szpiegowskie”. W tym przypadku, do każdego meta title znajdującego się na stronie dodawana jest końcówka „-sprzęt detektywistyczny, akcesoria szpiegowskie”. O ile same dane są unikalne dla każdego przedmiotu, to duplikacja końcówki meta title może spowodować wahania fraz zwłaszcza na frazy dość istotne, czyli „sprzęt detektywistyczny” oraz „akcesoria szpiegowskie”. Zamiast tych słów kluczowych, zdecydowanie bardziej neutralna będzie poprawa meta danych na końcówkę typu: „- sklep NazwaSklepu.pl”.

Jak poradzić sobie z kanibalizacją słów kluczowych?

W przypadku posiadania bardzo obszernego serwisu i wykrycia kanibalizacji, najpierw musimy oszacować ważność poszczególnych elementów. Czy powtarzają się wyłącznie dane meta? Czy powtarzają się teksty i opisy? Czy pomimo unikalności tekstów Google wskazuje obok siebie parę podstron z jednej domeny? Każdy z tych przypadków wymaga osobnej analizy. Małe serwisy pomimo tego, że narażone są tak samo na kanibalizacje, jak te duże, wymagają mniejszego nakładu pracy w poprawie efektów błędu. Ważne jest, aby rozróżnić poszczególne typy kanibalizacji i nie nastawiać się na powtarzalne poprawki.

Przy sklepach internetowych, co może wydawać się dziwne, każdy produkt powinien posiadać swój własny, unikalny opis, nawet jeśli jest tylko wersją innego. Podczas usuwania efektów kanibalizacji nie jest konieczna zmiana np. powtarzających się tabelek z parametrami. Jeśli jednak na produktach występują wyłącznie takie tabelki bez opisu, ważne jest umieszczenie na każdej wersji dodatkowego, krótkiego i unikalnego tekstu, który pozwoliłby odróżnić produkty od siebie.

Podchodząc do sprawy holistycznie, wymienię najbardziej popularne metody walki z kanibalizacją. To, jaką metodę zastosujesz, zależy od wyników analizy, którą powinieneś przedsięwziąć.

  1. Przekierowanie 301 – musisz zadać sobie pytanie, czy potrzebujesz wszystkich podstron, które podlegają kanibalizacji? Co jeśli podstrony te stanowią dla siebie niepotrzebną kopię? Być może nowsza podstrona reprezentuje jej starszą wersję, na której nie ma specjalnie ruchu? Wtedy powinieneś zastosować przekierowanie 301 jednego linku na drugi.
  2. Ponowna optymalizacja – jeśli oszacujesz, które podstrony są dla Ciebie ważne i ważniejsze, możesz poprawić optymalizację na tych, na których zależy Ci najbardziej. Dopisz tekst nasycony frazami kluczowymi, stwórz unikalne meta dane, odróżnij podstronę od jej odpowiednika tak, aby Google nie uznało ich za kopię.
  3. Link kanoniczny – jeśli z jakiegoś powodu chcesz zostawić wszystkie podstrony, które się kanibalizują, powinieneś skorzystać z opcji implementacji linku kanonicznego. Różnica pomiędzy przekierowaniem 301 jest taka, że w tym przypadku obydwie strony (przekierowana i docelowa) będą istnieć. Kiedy uznasz, że podstrony kanibalizują się, musisz ustalić, która podstrona jest tą ważniejszą. Następnie, linkiem kanonicznym wskazujesz wyszukiwarce w kodzie strony, że strona A zawiera informacje takie same, jak strona B, ale to strona B jest ważniejsza. Tym sposobem, podstrony te będą się wyświetlać, ale strona A będzie uznawana przez Google jako kopia. Jednym słowem, przyznajesz się, że o tej kopii wiesz.
  4. Unikalne meta tagi – jeśli idą w parze z nieunikalnym tekstem, niestety ich poprawa może nic nie dać. Jeśli na Twojej stronie występuje problem powielonych meta danych: title i description, możesz posłużyć się skryptem, który nada unikalność meta title, a meta description zostawi puste. Tym sposobem, opis meta description zostanie uzupełniony w oparciu o treść znajdującą się na podstronie i zależnie od wpisanego w wyszukiwarkę hasła.
  5. Popraw linkowanie wewnętrzne – mylące linki wewnętrzne umieszczone w treści mogą spowodować błędną ocenę domeny przez Google i namieszać w jej strukturze. Jeśli anchor (kotwica) lub link www nie jest jednoznaczny i niepoprawnie opisuje domenę przejścia, może przyczynić się jako jeden z czynników do kanibalizacji fraz kluczowych.

Jak zapobiegać kanibalizacji słów kluczowych na domenie?

Jeśli dopiero budujesz stronę internetową, z pewnością możesz uniknąć kanibalizacji. W przypadku tego problemu, lepiej zapobiegać, niż leczyć - jednak wszyscy nie możemy sobie na to pozwolić na starcie. Aby uniknąć kłopotów z kopiami czy to meta danych, czy treści, wystarczy kierować się prostymi zasadami.

W zależności od wielkości serwisu, zbadaj frazy kluczowe, na których Ci zależy i przypasuj je do konkretnych podstron. Frazy segreguj tematycznie i w stosunku do ich podobieństwa. Prawdą jest jednak, że w przypadku wieloletniej domeny, nie zawsze mamy możliwość przypasowania frazy do określonej podstrony, bo Google zrobiło już to za nas. Dawne grzeszki optymalizacyjne i nieprzemyślana optymalizacja, czy linkowanie również mogą nam w tym przeszkodzić. Jeśli jednak masz możliwość rozlokowania fraz według swojej chęci, użyj ich zarówno w meta tagach, nagłówkach, jak i w treści.

Przeanalizuj wyniki SERP oraz site strony internetowej. Wpisując w Google komendę site:twojadomena.pl, odnajdziesz wszystkie zindeksowane podstrony Twojego serwisu. Sprawdź, jakie podstrony wyświetlają się na kluczowe dla Ciebie słowa kluczowe i jak wyglądają podstrony konkurencji.

Jeśli zauważysz jakieś niepokojące wahania pozycji fraz kluczowych, nie wpadaj w panikę. Bez pośpiechu dokonaj analizy i upewnij się, że problem stanowi kanibalizacja. Cyklicznie monitoruj pozycje fraz kluczowych, szczególnie tych znajdujących się w TOP10. Weryfikuj, czy w wynikach wyszukiwania pojawia się tylko jedna podstrona z Twojej witryny, czy np. dwie.

Podsumowanie o kanibalizacji

Jeśli chcesz uniknąć problemów z kanibalizacją, cykliczna obserwacja wyników w SERP powinna rozwiązać sprawę. W przypadku małych lub młodych witryn, kanibalizacja nie stanowi dużego problemu. Chyba, że 5 na 5 podstron na domenie posiada kopię. Najwięcej uwagi trzeba poświęcić witrynom dużym, wieloletnim lub rozrastającym się. Również takim, w których meta dane są konfigurowane automatycznie przez CMS. Aby mieć pełną kontrolę nad widocznością domeny w wyszukiwarce, nie możesz mieć ograniczeń w dostępie do generowanych automatycznie elementów. Jeśli masz taką możliwość, najpierw przetestuj większe zmiany na stronie, zanim dodasz je trwale. Pomocne może okazać się również sprawne oko doświadczonego pozycjonera mogącego doradzić w sprawie optymalizacji domeny pod kątem SEO. Niestety, często dopiero postawienie nas przed konsekwencjami błędu spowoduje, że dostrzeżemy problem. Jeśli będziesz dbać o wysoką jakość treści nasyconą unikalnymi dla każdej podstrony frazami kluczowymi, automatycznie pozbędziesz się połowy hipotetycznego problemu.

 

Specjalistka ds. SEO
Kasia Cieślik