Na ile fraz kluczowych pozycjonować stronę? 9 zasad, które pomogą Ci być wysoko w rankingu Google

Niektórzy specjaliści w branży twierdzą, że rola SEO jest w dzisiejszych czasach mocno ograniczona. Uważają oni, że nieustanne zmiany w algorytmie Google i brak pewności co do działania niektórych elementów optymalizacji, to wystarczające powody, aby nie przywiązywać już tak dużej uwagi do pozycjonowania, jak robiono to dawniej. Zamiast tego radzą skupić się na naturalnym pozyskiwaniu klientów np. poprzez wdrażanie okrojonej optymalizacji - nakierowanej na użytkowników, a nie roboty. Czy mają rację?

W tej radzie jest dużo prawdy, jednak umniejszanie wartości stricte pozycjonowania może być przejawem ignorancji i prędzej czy później odbić się czkawką. Owszem, sposoby optymalizacji serwisów podlegają nieustannym zmianom, a dzieje się to tak szybko, jak szybko aktualizacji podlega algorytm wyszukiwarki.

Przez nieustanną niepewność, możemy mieć wątpliwości, czy tak podstawowa kwestia, jak wybór fraz kluczowych pod pozycjonowanie, w ogóle ma sens i czy frazy te spełniają swoje funkcje. W tym artykule postaram się rozwiać tę wątpliwość i przybliżyć sposoby doboru słów kluczowych, które mają pozytywny wpływ na pozycjonowanie na małych i dużych serwisach (np. sklepach z dużą ilością produktów). Dodatkowo postaram się odpowiedzieć na pytanie zawarte w tytule, czyli: Ile fraz kluczowych mogę pozycjonować na każdej z podstron?

Czy można pozycjonować zbyt wiele fraz kluczowych?

Chociaż to założenie wydaje się być sprzeczne z intuicją, to może się i tak zdarzyć. Popularnym błędem jest upychanie w treści zbyt wielu fraz kluczowych, przez co Google nie jest w stanie do końca określić tematu podstrony. W ten sposób dość nieświadomie pozycjonujemy się na wiele słów kluczowych. Jednak jeśli robimy to świadomie, możemy narazić swoją domenę na problemy z jej wyświetlaniem w Google albo kopie wewnętrzne.

Kolejnym popularnym błędem jest umieszczanie jednej lub kilku najważniejszych fraz w różnych miejscach na stronie. Dlaczego jest to problem? W praktyce, każda podstrona dedykowana jest konkretnemu tematowi i powinna mieć przypisane, chociaż w teorii, konkretne frazy kluczowe. Pisząc o przypisaniu fraz, mam na myśli koncepcję tego, na co chcemy, aby były te podstrony wyświetlane w wyszukiwarce. A od koncepcji już blisko do optymalizacji i osiągnięcia celu, czyli zwiększenia widoczności serwisu.

Zdarza się również, że frazy kluczowe umieszczane są w tekście zbyt blisko siebie, np. w niemal każdym zdaniu. Po pierwsze nie jest to naturalne, po drugie nie jest czytelne, ani zrozumiałe dla użytkownika. O ile możemy spierać się, czy ktokolwiek podejmuje się czytania opisu kategorii, to już czytanie merytorycznego artykułu może okazać się bardziej realne. Dlatego zbyt duża ilość fraz kluczowych na “metr kwadratowy” tekstu, to zawsze zły pomysł. Jeśli zależy Ci na zwiększeniu liczby fraz kluczowych w artykule, postaraj się o dłuższą treść (ale nie za długą).

Jakie są konsekwencje pozycjonowania zbyt wielu fraz kluczowych?

Zanim zaczniemy rozwodzić się nad sprawą ewentualnych kar za zbyt natarczywe umieszczanie fraz kluczowych w treści, musimy omówić jeszcze jeden aspekt: pozycjonowania się na zbyt wiele fraz kluczowych. Mam na myśli kwestię user friendly („użyteczność strony”). Ogólnie o tym wskaźniku pisze i mówi się całkiem sporo. Ale to ważny temat – zwłaszcza, że Google coraz częściej zdaje się ucinać widoczność serwisom, które nie są responsywne i dostosowane do użytkowników. Kolejne i kolejne update’y sprawiają, że musimy stawać przed szereg i wymyślać nowatorskie sposoby na zatrzymanie użytkownika na stronie.

Jak ten użytkownik zareaguje na tekst? Jak na zbyt dużą ilość treści lub na jej brak? Jak zareaguje na nieczytelny artykuł? Co jeśli wyczuje sztuczność nie wiedząc nawet, że cokolwiek zoptymalizowałeś? Nawet jeśli potencjalni klienci nie mają podstawowej wiedzy na temat SEO, mogą poczuć się sfrustrowani w zetknięciu się z masą bezsensownego tekstu umieszczonego w przeszkadzającym miejscu na stronie.

Obecnie Google nie chce promować stron ze „sztuczną”, nadmiernie zoptymalizowaną treścią. Zamiast tego, co chce „widzieć robot”, wolą skupić swoją uwagę na tym, co chce widzieć człowiek. Każdy nierozsądny ruch ukierunkowany na upychanie w treści dużej liczby fraz kluczowych, może skończyć się karą nałożoną przez Google. Psikus w tym jest taki, że o tej każe najpewniej się nie dowiemy. Możemy domniemywać, że w momencie, kiedy nasza strona straci nagle widoczność, a pozycje pojedynczych fraz kluczowych bez przyczyny zaczną spadać, najpewniej jest to wina jakiegoś popełnionego przez nas błędu. Zdarzają się przypadki, kiedy w Google Search Console znajduje się informacja o filtrze (blokadzie). Nie oznacza to jednak, że łatwiej się takiego filtra pozbyć od tego „domniemanego”.

Jak nie spaść w rankingu stron w Google? Praktyki, których warto unikać

Zebrałam tutaj najważniejsze informacje odnośnie niechcianych praktyk, które mogą spowodować spadek rankingu i są związane z nieumiejętnym dysponowaniem frazami kluczowymi w treściach na domenie. Nie znajdziesz tutaj rad pod tytułem: „dokładna ilość fraz kluczowych, którą można umieścić w jednym akapicie”. Zamiast tego dowiesz się, jak oszacować wartość treści poprzez dodanie do niej fraz oraz dlaczego tak ważna jest analiza słów kluczowych przed podjęciem jakichkolwiek działań.

  1. Nieumiejętne dobranie fraz kluczowych. Od tego się wszystko zaczyna. Niektóre osoby specjalnie rezygnują z wyszukiwania jakichkolwiek fraz kluczowych, licząc na swoją intuicję. Jest to popularny błąd. Co prawda można w tym temacie nabrać wprawy i z czasem umiejętniej implikować słowa kluczowe w treść, jednak zawsze bazą powinna być rzetelna analiza.
    Rozpisanie, ile fraz powinno znaleźć się w konkretnych akapitach w taki sposób, aby się nie powielały i nie wyglądały zbyt nienaturalnie, to podstawa sukcesu. Najpierw jednak musisz te frazy poznać! Nie popełniaj błędu sądząc, że wiesz, czego szukają Twoi czytelnicy lub klienci. Nawet, jeśli wydaje Ci się, że wiesz, to problemem może okazać się określenie, czy frazy te są konkurencyjne, czy wręcz przeciwnie - nie wyszukiwane. Rezultatem analizy powinna być obszerna lista prezentująca, jakie frazy kluczowe są ważne dla Twojej branży oraz co warto pozycjonować mierząc siły na zamiary.
  2. Kolejnym błędem jest bagatelizowanie fraz z tzw. długiego ogona. Czyli fraz mniej konkurencyjnych lub mniej wyszukiwanych, ale ważnych. Dlaczego jest to tak istotne? Użytkownik, który wpisuje w Google wyspecjalizowane frazy, np. dotyczące konkretnego modelu produktu lub zawężonej tematyki, trafia na docelową podstronę od razu, bez błądzenia po kategoriach, artykułach, podstronach niezwiązanych z tematem. Oznacza to, że najpewniej jest również bardziej skłonny do zakupu produktu i bardziej zdeterminowany, aniżeli osoba wertując kolejne podstrony w poszukiwaniu „niczego konkretnego”. Ułatw mu tę ścieżkę wyboru i wprowadź poprawną optymalizacją do produktu, którego szuka. Pamiętaj, że frazy z długiego ogona charakteryzują się również mniejszą konkurencyjnością, co oznacza, że łatwiej jest osiągnąć na nie wysokie pozycje.
  3. Lepiej jest pisać teksty pod konkretne frazy kluczowe, niż umieszczać je w uprzednio napisanym tekście. Oczywiście ilu copywriterów, tyle sposobów i umiejętności. Jednak jeśli chcemy skupić się na pozycjonowaniu chociażby konkurencyjnych fraz kluczowych, to podstrona powinna być pod nie zoptymalizowana, a nie na odwrót. SEO nie może być dodatkiem, jeśli chcemy osiągnąć zadowalające efekty. W momencie budowy strony, już na jej wczesnym etapie powinniśmy myśleć kategoriami SEO. Dlatego już wtedy warto zacząć współpracę z pozycjonerem.
  4. Upewnij się, że celujesz w zwiększoną liczbę wyświetleń pracując na realistycznych słowach kluczowych. Realistycznych, czyli takich, które mają za zadanie osiągnąć cel w postaci wejść. Po analizie, z pewnością utworzysz pokaźną listę fraz bardzo konkurencyjnych, mniej oraz mało wyszukiwanych (z długiego ogona). Naucz się je sortować, nadawać im priorytety i określać ilość ich wystąpień w tekście. Idealną sytuacją byłoby, gdybyś mógł umieścić dowolną ilość fraz, w dowolnej długości tekście. Wiemy jednak doskonale, że to utopijna wizja, która nawet nie zagwarantuje Ci wzrostu pozycji, a długość treści o np. 15 tysiącach znaków ze spacjami na pewno nie wpłynie pozytywnie na aspekt wizualny szablonu. Priorytetyzuj frazy kluczowe. Nie możesz zjeść ciastka i mieć ciastko.
  5. Porównuj się do konkurencji na dwóch płaszczyznach: w widoczności, czyli w skrócie - ilości fraz kluczowych w TOP10, czy TOP50, jak również w ilości fraz unikalnych dla Twojej domeny. Pierwsza analiza ukaże, jeśli mierzysz się z najlepszymi, jakie wyniki powinna osiągnąć Twoja domena w ilości wyświetleń. Druga natomiast, w jakie frazy warto „zainwestować”, aby uczynić witrynę unikalną. Być może to Twoja domena jest lepiej widoczna na konkretne słowa kluczowe w stosunku do konkurencji. Nie zawsze warto siłować się z nimi na pozycje, które na początku drogi optymalizacyjnej, mogą nie wzrastać zgodnie z wysokimi oczekiwaniami. Najprawdopodobniej warto zwrócić uwagę na frazy, które są dla Twojej domeny wyjątkowe (bo np. tylko tutaj znajduje się konkretny model produktu, konkretna kategoria, a temat artykułu jest wyjątkowo poczytny).
  6. Nie koncentruj swojej uwagi wyłącznie na jednej frazie kluczowej w odniesieniu do jednej podstrony lub artykułu. Pamiętaj o różnorodności, o której pisałam wyżej. Stwórz bazę w postaci najbardziej konkurencyjnych fraz i dodaj do nich te, które w Twojej ocenie mogą nie wydawać się istotne. Zwiększysz tym samym możliwość odnalezienia podstrony. Użytkownicy mogą nie wiedzieć, czego szukają, a wtedy pomocne okazują się frazy i zwroty mniej konkurencyjne, które powinny znaleźć się w każdej treści.
  7. Odróżniaj od siebie zwroty w liczbie pojedynczej i mnogiej. Jak również te pisane z polskimi znakami, od tych bez ą, ś, ć, ł, itp. Tutaj również odpowiedzią powinna być rzeczowa analiza fraz kluczowych. Zdarza się, że Google łączy ze sobą znaczenie liczby pojedynczej z liczbą mnogą i tak samo w przypadku polskich znaków diakrytycznych. Jeśli jednak zależy Ci na widoczności na frazę o konkretnej formie, to jej używaj najczęściej (również w wersji odmienionej do podbicia naturalności treści).
  8. Nie ignoruj fraz lokalnych, czyli tych zawierających wskaźnik miejsca, np. „hydraulik bydgoszcz”, „dentysta podbeskidzie”. Frazy te mają sens tylko i wyłącznie, jeśli faktycznie chcesz pozycjonować się na rynku lokalnym o określonym obrębie. Pamiętaj jednak, że w przypadku fraz typu: „stolarz”, „naprawa obuwia”, „sklep sportowy”, pomimo tego, że nie nakierowują one na lokalizację, najpewniej i tak użytkownikowi wyświetli się mapka Google z miejscowymi fachowcami. W takim przypadku, jeśli oferujesz ten typ usług, warto pozycjonować się i promować wizytówkę Moja Firma. Przy zaimplementowaniu odpowiedniej optymalizacji, jest to nieodzowny element promocji i marketingu małych, lokalnych firm. Więcej na ten temat przeczytasz we wcześniejszym artykule: Pozycjonowanie i optymalizacja wizytówki w mapach Google.
  9. Pomyśl, o co najczęściej pytają Twoi klienci. Jakie inne pytania mogliby zadać, gdybyś dał im taką możliwość? Jakie są najczęściej pojawiające się odpowiedzi na pytania we frazach kluczowych? Spróbuj zobrazować sobie takie przykłady i umieszczać odpowiedzi w treściach, w postaci fraz kluczowych, ale również w formie gotowych zwrotów. Przy odrobinie szczęścia, Google dopasuje Twoje odpowiedzi do najczęściej zadawanych pytań. Dobrą metodą jest stworzenie na stronie czegoś na wzór Q&A, jeśli branża, w której funkcjonujesz wymaga szczegółowych i specjalistycznych odpowiedzi na zadawane pytania. Takie rozwiązanie nie tylko zwiększy ilość treści na stronie, ale pomoże w podniesieniu prestiżu domeny, a w oczach potencjalnych klientów będzie ona uchodzić za ekspercką.

Jak wdrażać słowa kluczowe w treść na stronie?

Rozsądnie, z umiarem i delikatnością! Musisz wiedzieć, że każda praktyka optymalizacyjna opiera się przede wszystkim na próbowaniu i eksperymentowaniu. Jeśli weźmiemy taki sam zestaw fraz kluczowych i umieścimy je w ten sam sposób na dwóch różnych podstronach z tej samej branży, najpewniej nie znajdą się one na podobnych pozycjach.

Na pozycjonowanie ma wpływ nie tylko umieszczenie słów w konkretnych miejscach, ale wiele, wiele, wiele innych czynników optymalizacyjnych, które wzajemnie się uzupełniają. Twórz treści, które sam chciałbyś przeczytać, wolne od lapsusów językowych i nadmiernej ilości sztucznych wypełniaczy, które irytują nie tylko użytkowników, ale i wyszukiwarkę. Duża liczba fraz kluczowych na podstronie nie równa się szybszemu osiągnięciu wyników. Przy aktualnej polityce Google, wręcz przeciwnie! Nagradzane są wartościowe treści, które użytkownicy będą chcieli przeczytać.

Jeśli potrzebujesz pomocy w tworzeniu treści na stronę, które zadowolą zarówno Twoich czytelników, jak i Google, to chętnie służymy pomocą. Sprawdź, jak możemy Ci pomóc!

 

Specjalistka ds. SEO
Kasia Cieślik

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!