7 wskazówek jak poprawić współczynnik konwersji na blogu

Prowadzisz bloga na swojej stronie firmowej i reklamujesz na nim usługi bądź produkty, ale nie odczuwasz, że artykuły przynoszą efekt w postaci wsparcia i zwiększenia sprzedaży? Optymalizacja konwersji oraz pozycjonowanie to dwa procesy „żyjące w symbiozie” i przy odpowiednim ukierunkowaniu, bezpośrednio na siebie wpływające.

Niestety zdarza się, że działania pozycjonerskie (SEO) nie oddziałują na efekty w postaci zwiększonej sprzedaży. Dlaczego tak się dzieje i co zrobić w takiej sytuacji? Poznaj tajniki skutecznej optymalizacji artykułów blogowych i dowiedz się, jak wykorzystaj je do zwiększenia sprzedaży!

Czym jest współczynnik konwersji?

Pojęcie to można interpretować na różne sposoby w zależności od profilu działalności strony. Jednak w większości przypadków definiuje się go jako odsetek użytkowników, którzy wykonali na stronie pożądane działanie, czyli zakupili coś w sklepie. Jest to dość archetypowy przykład, jednak w nomenklaturze SEO nadal, mówiąc o współczynniku konwersji, ma się na myśli właśnie ten wzorzec.

Jeśli wypowiedziałeś lub usłyszałeś kiedykolwiek takie słowa: „Moja strona nie konwertuje!”, albo „Z tego ruchu nie ma konwersji!”, to czytając ten artykuł jesteś na dobrej drodze do zmiany tej sytuacji.

Współczynnik konwersji można poprawić na różne sposoby w zależności od tego, gdzie leży problem. Chodzi przede wszystkim o ustalenie, na jakim etapie wizyty na stronie użytkownicy wychodzą z niej (i porzucają sesję), a następnie poprzez różne praktyki optymalizacyjne niedopuszczenie do takich sytuacji w przyszłości.

Google Analytics: ODBIORCY -> Przepływ użytkowników

Tutaj właśnie pojawia się kwestia bloga, który jako źródło wejść powinien przekonywać użytkowników do przejścia na podstrony ofertowe i do zakupu produktu. Jednak nie tylko optymalizacja artykułów pod SEO jest świetnym narzędziem promocji oferty. Co prawda, optymalizacja projektowana pod pozycjonowanie na pewno uczyni Twoją witrynę bardziej przyjazną użytkownikom, jednak sam proces przekonywania ich do zakupu leży również po stronie technik perswazji oraz UX (User Experience).

W jaki sposób artykuły na blogu mogą wpływać na wzrost konwersji?

Artykuły blogowe są bardzo przydatnym źródłem wejść dla potencjalnych klientów. Dlatego tak ważne jest, aby każdy z nich był na tyle wartościowy, aby zaspokoić potrzeby merytoryczne czytających, ale również skierować uwagę na ofertę firmy.

Niestety nie zawsze jest tak, że klient bezpośrednio z wyszukiwarki trafia na produkt, którego szukał. Czasem lepiej od karty produktowej zoptymalizowany jest artykuł blogowy i wtedy użytkownik właśnie tam zakotwicza swoją uwagę.

Co dalej? Nie może przecież się zawieść! Jeśli bowiem szukał konkretnego produktu i chciał poznać jedynie jego cenę, to artykuł go zniechęci, co spowoduje zamknięcie karty i powrót do wyników organicznych. Jeśli jednak szukał opinii, opisu lub informacji na temat produktu, to artykuł może go zaciekawić, a ostatecznie przekierować do podstrony z konkretnym produktem.

Wzrost konwersji poprzez blog - sprawdzone techniki

Poniżej przedstawiam podstawowe techniki mogące zwiększyć sprzedaż poprzez regularne prowadzenie bloga na stronie firmowej:

1. Używaj banerów, linków lub grafik nawołujących do działania, czyli stosuj technikę call-to-action (ang. wezwanie do działania). Umieszczaj w treści linki kierujące do oferty wyłącznie powiązanej z tematem artykułu - w widoczny i nie za skomplikowany sposób odeślij potencjalnych klientów do konkretnych modeli produktów lub kategorii.

Pamiętaj, że linki nie mogą być przypadkowo rozlokowane. Należy je w jakiś sposób unaocznić, np. poprzez pogrubienie, podkreślenie, zmianę koloru albo wprowadzenie wypunktowania. Używaj określeń typu: „Sprawdź / przekonaj się sam!”, „Dowiedz się więcej o produkcie, klikając w link: ...”.

2. Wykorzystaj tzw. social proof, czyli społeczny dowód. Influencerzy, YouTuberzy, blogerzy – oni wszyscy mają znaczący wpływ na podejmowane przez nas wybory. Dobre wrażenie o produkcie spowodowane recenzją naszego ulubionego blogera na pewno niejednokrotnie przekona lub przekonało Cię do zakupu – chociażby nieświadomie.

Social proof polega na budowaniu wiarygodności marki na podstawie opinii kogoś z zewnątrz. Zamiast promować swój biznes samodzielnie, powierzasz to zadanie innym: influencerom, klientom, znajomym, ekspertom. Nie chodzi jedynie o zleceniu im promocji produktu - oprócz tego warto podzielić się ich wypowiedziami w artykule na blogu. W ten sposób użytkownicy wertując treść, chętniej sięgną po Twój produkt.

3. Zrób analizę fraz kluczowych lub poproś o nią pozycjonera. I nie mam tutaj na myśli podstawowej redakcji i optymalizacji tekstu. Wybór najważniejszych dla tematu fraz kluczowych? To już znamy. Odwróć sytuację – w przypadku tekstów już napisanych i opublikowanych, sprawdź, na jakie popularne słowa jest wyszukiwany artykuł.

Być może nie znasz połowy z nich, chociaż nieświadomie użyłeś ich w treści. Może również okazać się, że opłacalne będzie wdrożenie dodatkowych fraz kluczowych np. z długiego ogona, które z czasem zwiększą widoczność artykułu. Tym sposobem trafi na niego więcej osób zainteresowanych konkretami, a przy zastosowaniu innych technik wzrostu konwersji, uda Ci się przekierować ich na kartę produktu, gdzie dojdzie do transakcji.

Do analizy fraz kluczowych możesz wykorzystać narzędzia takie, jak np. SENUTO lub Planera słów kluczowych Ads.

4. Twórz artykuły, które odpowiadają potrzebom użytkowników i rozwiewają ich wątpliwości. Jeśli prowadzisz sklep z asortymentem motocyklowym, postaw się w roli klienta i zadaj sobie pytanie, czego będzie on potrzebował i jakie pytania wpisze w wyszukiwarkę (w tym celu konieczna jest również analiza wyszukiwanych fraz, o której wspominałam wyżej).

„Jaki kask powinienem wybrać?”, „Spodnie najlepsze na motocykl”, „Jak dobrać rękawice motocyklowe”, „Najwygodniejsze buty motocyklowe” – jeśli postawisz odpowiednie pytanie w tytule artykułu, zyskasz ruch na witrynie od zainteresowanych odpowiedzią użytkowników. A to już pierwszy krok do zasugerowania im w treści swojej listy przykładowych produktów dostępnych w sklepie. Ten sposób pozwoli Ci skoncentrować się na potrzebach potencjalnych klientów i od razu spróbować rozwiązać ich problemy, podsuwając im pod nos gotowe rozwiązanie.

Istotny jest również czas publikacji treści na blogu. Im bardziej sezonowy temat przedstawisz, tym większe prawdopodobieństwo, że artykuł wyświetli się na popularne frazy kluczowe odpowiednio szybko. Oczywiście taka sezonowość jest często równoznaczna ze zwiększoną konkurencyjnością wyszukiwanych słów – o tym również musisz pamiętać. Artykuł powinien być opublikowany odpowiednio wcześnie przed sezonem (a nie w czasie jego trwania), aby zdążył się zaindeksować, czyli w ogóle pojawić w wyszukiwarce na różne frazy kluczowe.

5. Zoptymalizuj strony docelowe, do których prowadzą linki lub grafiki z artykułu. Pisząc o optymalizacji mam na myśli stworzenie odpowiadającej produktowi unikalnej treści, ustalenie meta tagów oraz dopasowanie grafik. Możesz również pokusić się o analizę UX potwierdzającą, jakie elementy na stronie produktu najczęściej zwracają uwagę użytkowników i to im poświęcić najwięcej czasu.

6. Utrzymaj porządek w treści artykułu. Podziel go na akapity, wypunktuj najważniejsze elementy zdań, dopasuj tematyczne zdjęcia i postaraj się o wysoką jakość treści oraz merytorykę. Pamiętaj o oznaczaniu nagłówków według standardów SEO, czyli w kolejności od najważniejszych: nagłówek H1, H2, H3 i tak dalej.

Wszystkie te działania nie mają pomóc jedynie wypozycjonować artykułu, ale również sprawić dobre wrażenie przed użytkownikiem oraz ułatwić mu czytanie lub odnalezienie najważniejszych dla niego fragmentów. Musimy pamiętać o tym, że zdecydowanie rzadziej zdarza się, żeby ktoś czytał – zwłaszcza długi i specjalistyczny – artykuł od deski do deski, aniżeli wertował go jedynie w celu wyszukania odpowiedzi na nurtujące go kwestie. Jeśli zaprezentujesz przed odbiorcą blok niesformatowanego tekstu, a on nie znajdzie szybko tego, czego szuka, możesz równie ekspresowo stracić jego zainteresowanie.

7. Sprawdź szybkość ładowania się artykułów i samego bloga. Być może pojedyncze podstrony są zbyt „ciężkie” i otwierają się bardzo długo, co zniechęca użytkowników do dalszych działań. Podstawowy test możesz wykonać na stronie https://developers.google.com/speed/pagespeed/insights/ - z sugestią, co powinieneś poprawić i jak zoptymalizować grafiki.

Zweryfikuj również, czy artykuły blogowe wyświetlają się poprawnie na urządzeniach mobilnych.

  • Czy grafiki nie zasłaniają treści?
  • Jak wyglądają linki (czy są widoczne)?
  • Czy treść wyświetla się w całości, czy może jest ucięta?

Obsługa sklepu na smartfonach oraz tabletach może być znacznie utrudniona (zwłaszcza w dobie popularności aplikacji mobilnych, które przyzwyczaiły odbiorców do wygodnych interfejsów), jeśli responsywność nie spełnia oczekiwań użytkowników. Nikt z przyjemnością nie zrobi zakupów na witrynie niebudzącej zaufania i takiej, na której nie jest dostępna cała treść.

Ścieżka zakupu powinna być jasna i czytelna, w uproszczeniu powinna wyglądać mniej więcej tak:

Wejście na artykuł -> Kliknięcie w link wewnętrzny prowadzący do kategorii lub produktu -> Dodanie produktu do koszyka -> Przejście do koszyka -> Zakup produktu

Nie jesteś pewien, czy Twoja strona jest responsywna? Możesz sprawdzić to w narzędziu udostępnionym przez Google: https://search.google.com/test/mobile-friendly

Podsumowanie - popraw współczynnik konwersji dzięki wdrożeniu prostych trików

Postępując zgodnie z powyższymi wskazówkami, możesz liczyć nie tylko na lepszą optymalizację artykułów pod względem widoczności w Google, ale również na zwiększoną konwersję i użyteczność treści.

Co istotne, nie próbuj sprzedawać swoich produktów w artykułach na siłę oraz nie twórz tekstów sztucznych, nakierowanych wyłącznie na transakcję. Kompromis polega na wyważeniu ich znaczenia pomiędzy tworzeniem treści merytorycznej, ale również sprzedażowej. Nie pisz również treści zbyt długich i nużących. Postaw na swobodny styl ze zwrotami „na Ty” do potencjalnych klientów.

Optymalizacja nawigacji, treści, linków wewnętrznych oraz responsywności nie będzie służyć wyłącznie pozycjonowaniu, ale realnie pomoże klientom znaleźć to, czego szukają. Prowadzenie bloga pomoże w prowadzeniu dialogu pomiędzy Twoją firmą, a użytkownikiem. Nie tylko zyskasz jako przedsiębiorca, ale również jako „klient wyszukiwarki”, w której zwiększysz widoczność swojego serwisu.

 

Specjalistka ds. SEO
Kasia Cieślik

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI!