Witajcie w świecie imiesłowów

 

Za nami interpunkcja, tautologia, pleonazm… Pójdźmy krok dalej i skupmy się przez chwilę na imiesłowach. Można powiedzieć, że świadomość ich istnienia to kolejny stopień wtajemniczenia. Czym się charakteryzują? Jakie błędy najczęściej popełniamy, kiedy napotkamy je na swojej drodze jako autor tekstu? Czy w ogóle wiemy, że posługujemy się nimi na co dzień? Odkryjmy ich świat i zdobądźmy dzięki temu jeszcze większą świadomość językową. A czemu? A bo warto.

Imiesłów to nieosobowa forma czasownika posiadająca cechy przymiotnika lub przysłówka. Nic więc dziwnego, że dzielimy go na imiesłów przymiotnikowy oraz przysłówkowy. Żeby go lepiej poznać i w pełni zrozumieć, musimy nieco zgłębić teorię, ale nie zrażajcie się - to całkiem proste. Dzięki temu możliwe będzie prawidłowe zastosowanie imiesłowu w każdej wypowiedzi. Ma to oczywiście znaczenie przede wszystkim przy przekazywaniu informacji kierowanej do większej grupy odbiorców. Jak zwykle chodzi o komunikat, który ma zostać prawidłowo zrozumiany. Dlatego właśnie opłaca się przejść na kolejny poziom wtajemniczenia.

Imiesłów przymiotnikowy na scenie!

Imiesłów przymiotnikowy, najprościej rzecz ujmując, jest połączeniem czasownika i przymiotnika. Odmienia się go tak jak przymiotnik. Kolejna cecha: odpowiada na pytania: jaki? jaka? jakie?. Powstaje jednak na bazie czasownika. Podział tych imiesłowów nie zwala z nóg. Wyróżniamy po prostu:

  • Imiesłów przymiotnikowy czynny, który odnosi się do osoby wykonującej daną czynność, i to w teraźniejszości. Pewnie nie zdziwi Was fakt, że jest tworzony tylko od czasowników niedokonanych, posiadających końcówki -ący, -ąca, -ące, czyli np.: pracujący, palący, robiący, zachęcający.
  • Imiesłów przymiotnikowy bierny, który odnosi się do przedmiotu czynności (jak to pięknie brzmi!). Tworzymy go za pomocą końcówek: -ny, -ony, -ty i jedynie od czasowników przechodnich, np. wypracowany, palony, robiony, zachęcony.

A teraz ciekawostka: imiesłowy czasem nie idą na kompromis i od niektórych czasowników można utworzyć jedynie imiesłów przymiotnikowy czynny lub tylko bierny. Nie jest więc tak, że zawsze możemy cieszyć się swobodą w ich tworzeniu.

Zapraszamy imiesłów przysłówkowy

Imiesłów przysłówkowy jest formą czasownika, charakteryzująca się tym, że jest nieodmienna oraz nieosobowa. W przypadku tego imiesłowu również wprowadzone zostało rozróżnienie: na współczesny oraz uprzedni. Jak w przypadku imiesłowu przymiotnikowego, również nie ma niekiedy miejsca na kompromisy: od niektórych czasowników możemy utworzyć jedynie imiesłów przysłówkowy współczesny, a od innych, wybranych - tylko uprzedni.

Na jakie czynności wskazuje ten rodzaj imiesłowów? Na dwie wykonywane w jednym momencie lub jedną wykonywaną po drugiej. Te cechy pozostają niezwykle ważne, ponieważ często zdarza nam się popełniać błędy przy ich stosowaniu, wynikające z rozbieżności czasowej.

Podstawową cechą wizualną, a zarazem rozróżniającą typy imiesłowów przysłówkowych, będą końcówki:

  • Imiesłów przysłówkowy współczesny: posiada końcówki -ąc, -ący, -ąca -ące, która pochodzi od czasownika w formie niedokonanej i informuje nas o czynności wykonywanej jednocześnie z inną czynnością, która jest wyrażona czasownikiem.
    Np. Chodząc po pokoju, myślę o imiesłowach.
  • Imiesłów przysłówkowy uprzedni wyraża czynność wcześniejszą i będzie charakteryzował się końcówką -łszy (występującą po spółgłosce) bądź -wszy (znajdującą się po samogłosce). Ów pochodzi od czasownika dokonanego.
    Np. Napisawszy artykuł, zorientowałam się, że nastała już noc.

Pojawia się Nie

Tak, o tym także wypada wspomnieć, choć zasada jest naprawdę prosta! Kilka ważnych kwestii:

  • Imiesłowy przymiotnikowe z nie piszemy łącznie.
  • Imiesłowy przysłówkowe z nie piszemy oddzielnie.

Co ciekawe, kiedyś "nie" z imiesłowami przymiotnikowymi pisało się praktycznie zawsze oddzielnie, jeżeli imiesłów posiadał ewidentnie cechy czasownika, np. nie zamknięte okno. Wyjątek odnotować mogliśmy tylko gdy imiesłów pełnił bardzo wyraźną funkcję przymiotnika oraz oznaczał jakąś cechę, np. niedziałająca winda. Jeszcze większy problem pojawiał się wówczas gdy dany imiesłów posiadał znaczenie zarówno czasownikowe, jak i przymiotnikowe. W takich przypadkach mogliśmy sobie pozwolić na podwójną pisownię.

Przykłady:

Nie palące osoby są zdrowsze (czyli: ci, którzy nie mają nawyku palenia papierosów cieszą się lepszym zdrowiem).

Mój szef jest niepalący (oznacza to, że w ogóle nie pali papierosów).

Jednak pewnego dnia, a było to w 1997 r., Rada Języka Polskiego uchwaliła zasadę, że imiesłowy przymiotnikowe pisane z partykułą nie powinny być pisane łącznie. W ten sposób… wszystko stało się prostsze, a ryzyko popełniania błędów ortograficznych zmalało. Nie obyło się jednak bez protestów i obaw. Niektórzy dopatrywali się w takim postanowieniu możliwości zubożenia języka polskiego oraz obawiali się, że zniknie różnica pomiędzy funkcją czasownikową a przymiotnikową. Pozostał jednak fakt, że nawet specjaliści z dziedziny językoznawstwa mają często dylematy związane z odróżnieniem znaczenia przymiotnikowego od czasownikowego. Właśnie dlatego ponad 20 lat temu ostatecznie zdecydowano o wprowadzeniu tej uproszczonej reguły ortograficznej. Gdybym wtedy wiedziała, co to jest imiesłów, na pewno klaskałabym z radością...

Co więcej, nie zignorowano starych zasad ortograficznych, a poprawne i konsekwentne stosowanie starej reguły pozostało jak najbardziej dopuszczalne! Nie jest tajemnicą, że w języku naukowym oraz literackim możemy niekiedy napotkać na stare zasady pisowni.

I jeszcze równoważnik…

Trochę problemów dostarcza nam niekiedy imiesłowowy równoważnik zdania. Co to jest? Można rzec, iż to po prostu imiesłów z całym jego inwentarzem. To konstrukcja, której głównym elementem jest imiesłów przysłówkowy współczesny (np. chodząc, idąc, robiąc, myśląc itp.) lub imiesłów przysłówkowy uprzedni (np. zrobiwszy, przeczytawszy, przyszedłszy, przemyślawszy, napisawszy) oraz określenia. Stosujemy je naprawdę często, ponieważ są krótsze niż zwykłe formy oraz nie zawierają niektórych kłopotliwych w odmianie czasowników w formie osobowej.

Czasem jednak łatwo wpaść w pułapkę ortograficzną, ponieważ imiesłowowe równoważniki zdań przysparzają problemów związanych z fonetyką (np. spotkałam się z pisownią, gdzie w słowach ukończywszy, zrobiwszy, znalazłszy zastosowano f zamiast w.... :(). Tak czy inaczej, częste występowanie tych konstrukcji w różnego rodzaju tekstach wiąże się zapewne z tendencją do skrótu, a tym samym wygodą, oraz chęcią ekonomizacji wysiłku – krócej oznacza szybciej, i to jest ok.

Warto podkreślić, że poprawne zastosowanie imiesłowowych równoważników zdań wcale nie należy do prostych. Wiąże się to z częstym brakiem świadomości językowej. Jeśli jednak zdecydujemy się na poznanie tych kilku ważnych zasad, zaowocuje to możliwością tworzenia zwięźlejszych, precyzyjniejszych i ciekawszych w odbiorze konstrukcji zdaniowych.

Czas płynie, imiesłów nie zginie

Zajmijmy się tą niesamowitą skalarną wielkością fizyczną, jaką jest czas! Rzecz jasna, tylko w odniesieniu do naszych drogich imiesłowów...

Warunkiem, aby zdanie z imiesłowem przysłówkowym było poprawne, jest istnienie jednego podmiotu, a także odbywanie się danej czynności w tym samym czasie.

Najpierw spójrzmy na te budzące grozę przykłady:

  • Będąc młodą lekarką, przyszedł do mnie pacjent.
  • Oglądając ten film, atakuje nas głód.
  • Spiesząc się na przystanek, tramwaj mi uciekł.
  • Dorastając z młodszą siostrą, dziś umiem docenić prywatność.

Te przykłady mówią chyba same za siebie. Już wiecie, dlaczego tak ważna jest zgodność czasu w tworzeniu konstrukcji zawierającej imiesłów.

Zanim zaprosimy imiesłów do zdania, musimy się upewnić, że spełnione zostaną dwa proste warunki:

  • czynności powinny mieć ten sam podmiot (czyli daną czynność wykonuje ta sama osoba), np. Śpiesząc się na przystanek, zobaczyłam odjeżdżający tramwaj.
  • obie czynności muszą być wykonywane równocześnie, np. Oglądając film, poczuliśmy głód.

Jeśli jednak mamy trochę inną sytuację, też znajdziemy zasadę!

W następujących przypadkach:

  • obie czynności dokonywane są przez ten sam podmiotem (ich wykonawcą jest ta sama osoba coś robi), np. Napisawszy artykuł, mogłam wreszcie odpocząć;
  • jedna nastąpiła wcześniej, a druga później, np. Dorastawszy ze starszym bratem, dzisiaj wiem, dlaczego lubię samochody i piłkę nożną.

powinniśmy po prostu użyć imiesłowu uprzedniego (tak, tak: tego z końcówką -łszy bądź -wszy),

Proste? Oj, proste :).

Imiesłów i przecinek idą w parze

Zasady interpunkcyjne mówią nam, że imiesłów przysłówkowy musi być wydzielony przecinkiem. Dotyczy to sytuacji zarówno jeśli pojawiają się jego określenia, jak i wtedy, gdy te określenia nie istnieją.

Przy tej okazji powróćmy na chwilę do imiesłowowego równoważnika zdania. Jeżeli jest on stosowany zamiast pełniących tę samą funkcję zdań podrzędnych, zdecydowanie powinien być oddzielany przecinkiem od zdania głównego. Ale w tym przypadku nie wszystko jest tak banalne. Zasada znacznie komplikuje się w sytuacji, kiedy mamy do czynienia z bardzo krótką konstrukcją, czyli np. złożoną zaledwie z jednego imiesłowu. Stosować wtedy przecinek czy nie? Co robić?

Wiele lat temu użycie przecinka wiązało z długością elementów występujących w zdaniu. Jeśli imiesłów występował pojedynczo, przecinek był pomijany. Stosowano go w przypadku, gdy imiesłów zawierał też grupę określeń. Ta zasada nie posiadała jednak uzasadnienia składniowego. Dziś reguła jest następująca: imiesłowowy równoważnik zdania – ten długi i krótki – powinniśmy oddzielać przecinkiem od zdania głównego.

Pamiętajcie: imiesłowy są naprawdę fajne, pod warunkiem, że używamy ich tak, jak Jan Miodek lub inny językoznawca przykazał :) Oczywiście, zdarza się, że imiesłów pojawia się za często i wtedy może nas po prostu razić. Dlatego warto dozować go z głową i używać wyłącznie… zgodnie z regułami, które już przecież znacie!

Na koniec pozostaje mi tylko wyrazić nadzieję, że dobrze czujecie się z tym, iż właśnie weszliście na wyższy poziom imiesłowowego wtajemniczenia :).

 

Marta Baczyń­ska

Spe­cja­li­stka SEM