Interpunkcja nie jest taka straszna. Zacznijmy od przecinka

 

Zasady interpunkcji czasem traktowane są jak zło konieczne lub po prostu ignorowane. Po co nam te przecinki? Nie będę Was trzymać w niepewności i czekać z puentą aż do końca. Przecinki bardzo często decydują o tym, że treść zdania staje się po prostu zrozumiała dla odbiorcy.

Zasad przecinkowania nie uda się nikomu spisać w jednym artykule. Postanowiłam więc omówić kilka najczęściej popełnianych błędów. Gdzie je znalazłam? W internecie :). Strony firm, treści reklam, wpisy na blogach, artykuły publikowane w sieci. Przykłady zdań będą jednak wymyślone przeze mnie na potrzeby zbadania danego problemu. Wszelkie podobieństwo do osób i zdarzeń jest niezamierzone i przypadkowe...

Zaczynamy!

Że co?

Pamiętacie zasadę, że przed że zawsze stawiamy przecinek? To nie jest prawda. Jak to? A tak:

  • chyba że
  • dlatego że
  • zwłaszcza że
  • jako że
  • mimo że
  • tylko że
  • tym bardziej że
  • tak że
  • za to że itd.

Tutaj mamy do czynienia z tzw. cofaniem się przecinka.

– Napiszę ten artykuł chyba, że zasnę nad klawiaturą.

Oby nie, bo wtedy pozostawię powyższe zdanie bez wyjaśnienia. Oczywiście, poprawnie umieszczony przecinek będzie znajdował się przed chyba że. Na pocieszenie dodam, że przypadki, kiedy pomijamy przecinek przed że, nie są zbyt częste.

Sytuacja komplikuje się trochę bardziej, kiedy w grę wchodzi akcent.

– Powinnam jutro rano wstać dlatego, że muszę iść do pracy.

Z tego zdania wynika, że moim priorytetem jest pójście do pracy. Właśnie dlatego powinnam rano wstać.

Powinnam jutro rano wstać, dlatego że muszę iść do pracy.

Tutaj akcent położony jest na ten okropny przymus. Po prostu powinnam rano wstać! A dlaczego? Bo do pracy trzeba iść :).

Kiedy przeczytamy te zdania na głos z odpowiednim akcentem obrazującym nasze priorytety, postawienie przecinka w odpowiednim miejscu staje się naprawdę proste.

O Wielki Absolucie!

Często problemem jest również pojawianie się przecinka przed który, pomimo tego, że nie zawsze zdanie zawierające ten zaimek wymaga takiego znaku interpunkcyjnego. Mówimy wtedy, że absolutyzujemy jego stawianie. Tymczasem warto uświadomić sobie, że ta nadgorliwość powoduje, że zdanie wygląda co najmniej dziwnie.

Przecinka nie stawiamy bezpośrednio przed zaimkiem który i jego odmienionymi formami w przypadku zestawień: w którym, z którego, podczas których, według której, wobec której, dla którego itd.

– Jeśli postawię przecinek we wszystkich miejscach, w których powinien on się znaleźć, będę z siebie dumna.

I tutaj gładko możemy przejść do kolejnej zasady, ponieważ ta powyższa zapewne wydaje się Wam zbyt banalna! Czas na problem z niezamykaniem przecinkiem zdań podrzędnych.

– Artykuł, który piszę, powstawał pół nocy.

– Pomyślałam, że muszę dokończyć ten tekst, i dlatego zasnęłam nad ranem.

Przecinek przed i? Tak! W powyższym przypadku ten spójnik stanowi dalszy ciąg zdania nadrzędnego po zdaniu podrzędnym. Zdanie podrzędne zamykamy przecinkiem.

Dla równowagi warto też podać przykład, kiedy nie stawiamy przecinka po zdaniu podrzędnym. Poniżej spójnik i jest po prostu dalszym ciągiem zdania podrzędnego:

– To jest artykuł, który pisałam pół nocy i poprawiałam rano.

Teraz dosyć już użalania się nad sobą :). Idziemy dalej!

Czy lubi pani czaczę?

Czas na spójnik czy, który może także pełnić funkcję partykuły. Ale do rzeczy.

– Rano zawsze zastanawiam się, czy wypić kawę czy herbatę. Zawsze wybieram kawę...

Tutaj przecinek stawiamy na pewno przed pierwszym czy, zaś to drugie posiada odmienne znaczenie: dotyczy wyboru między kawą a herbatą, które są rzeczami (nie zważajmy teraz na poranne preferencje) równorzędnymi.

Proste? To teraz skomplikujmy trochę przykład.

– Czy w naszym biurze jest zimno latem i czy zimą staje się gorąco, czy raczej ciepło?

To zdanie na pewno sprawia kłopot niejednemu śmiałkowi. Co zrobić? Czy występuje w nim aż trzy razy. W przypadku pierwszego - nie mamy wątpliwości. Drugie czy poprzedzone jest spójnikiem i - stanowi dalszą, równorzędną część zdania. Ale co z trzecim czy? Odetchnijmy z ulgą. Językoznawca Mirosław Bańko radzi stosowanie w takim przypadku interpunkcji uproszczonej. Powtórzone czy poprzedzamy przecinkiem i nie martwimy się o to, czy pełni ono funkcję spójnika, czy partykuły. Hurra!

Robi się coraz trudniej?

Stawianie przecinka przed spójnikami albo, lub, i, ani. Ale jak to? Przecież przed tymi spójnikami nie stawia się przecinka...

A tak: w normalnym świecie - określmy go jako taki, gdzie funkcje zdania są współrzędne, przecinka rzeczywiście nie stawiamy. Mamy wtedy taką sytuację:

– Codziennie tworzę kampanie Google Ads albo/lub zgłębiam tajniki Facebooka.

– Idę dziś do biura Kompan.pl i będę tam pracować kilka godzin.

– Nie powinnam denerwować współpracowników ani reagować na ich słowne zaczepki.

Powiedzmy, że w świecie równoległym mamy takie połączenia, które nie pełnią funkcji współrzędnej wobec pierwszej części zdania. Stanowią swego rodzaju dopowiedzenie. Nie należy się ich bać! A nawet jeśli nas początkowo przestraszą, wykorzystajmy szybko wrodzone, logiczne myślenie i rozprawmy się z nimi czym prędzej.

Oto przykłady:

– Zacznę czytać książki o SEO, albo lepiej prześledzę artykuły o programowaniu.

– Udało mi się zdobyć certyfikat Google Ads, i to za pierwszym razem.

– Rano wyglądam na zdezorientowaną, lub raczej na niewyspaną.

Części zdania po przecinku ewidentne pełnią funkcję dopowiedzeń do pierwszej części zdania. Właśnie dlatego oba przekazy nie są sobie równorzędne, pomimo zastosowania spójnika zazwyczaj pełniącego funkcję łączną (i, oraz, a, ani, ni, zarazem, też, jak również, także) lub rozłączną (albo, bądż, lub, czy).

W tym przypadku powinniśmy po prostu być czujni i kierować się kontekstem wypowiedzi, a nie poczuciem, że przed określonym spójnikiem, nie powinniśmy stawiać przecinka. Jak zawsze z pomocą przychodzi nam także intonacja. Jeśli powyższe zdania przeczytamy w naturalny sposób, zwracając uwagę na przekaz, być może będzie nam jeszcze łatwiej zaakceptować fakt, że potrzebna jest tam pauza. I przecinek.

Chcąc nie chcąc, przecinek wypada postawić

Imiesłów. Brzmi groźnie, ale spokojnie - omówimy dwa praktyczne i pomocne przykłady, w których najczęściej pojawiają się błędy lub problemy z odnalezieniem prawidłowej semantyki, czyli znaczenia.

Imiesłów przysłówkowy - zacznijmy od przykładu:

– Królik skacze po klawiaturze mojego komputera, nie przejmując się, że właśnie piszę o interpunkcji.

Prosta zasada brzmi: imiesłów zakończony na -ąc, -łszy, -wszy najczęściej oddziela się przecinkiem od poprzedzającej go lub następującej reszty zdania. Wydziela się go także przecinkami, jeśli pełni funkcję wtrącenia w zdanie.

Żeby nie było tak prosto - istnieją oczywiście wyjątki. Przecinka nie stawia się pomiędzy zwrotem imiesłowowym a bezpośrednio poprzedzającym go spójnikiem (np. i, a, iż, że) lub zaimkiem względnym (np. jaki, który, co).

– Długo szukałam odpowiedniego tematu na artykuł o poprawności językowej i odnalazłszy go, przystąpiłam z zapałem do pracy.

W przypadku imiesłowu przysłówkowego, gdy chcemy podkreślić, że po spójniku nastąpiło zawieszenie głosu, tzn. że zdanie ma charakter wtrącony, przecinek stawiamy dopiero po imiesłowie i członie zależnym (zmęczona). Poniższy przykład pokazuje nam, że przecinka nie stawiamy przed spójnikiem i, ani po nim, pomimo tego, że następnym członem jest nasz kochany imiesłów.

– Napisałam parę pierwszych słów i poczuwszy się zmęczona, przerwałam pisanie.

A teraz imiesłów przymiotnikowy - oto przykład:

– Dobrzy i nastawieni na rozwój copywriterzy(,) piszący zwykle więcej niż 100 tekstów miesięcznie(,) szybko zdobędą duże doświadczenie.

Bez przecinków zdanie to oznacza, że tylko copywriterzy piszący więcej niż 100 tekstów miesięcznie szybko zdobędą duże doświadczenie. Z przecinkami zaś zdanie oznacza, że wszyscy dobrzy i nastawieni na rozwój copywriterzy zdobędą duże doświadczenie, a przy okazji oznajmia, że tacy copywriterzy piszą zwykle więcej niż 100 tekstów miesięcznie.

Co daje nam ten przykład? Użycie przecinków przy imiesłowie przymiotnikowym i członach od niego zależnych ma związek z referencją. Przyjmijmy, że referencja to po prostu znaczenie, powiązanie semantyczne rzeczownika określanego przez imiesłów. Aby znaczenie rzeczownika było zgodne z intencją nadawcy, przecinki są niezbędne - imiesłów nie będzie wtedy zawężał tego znaczenia (powiązania) bez potrzeby. Jeśli natomiast referencja rzeczownika pozostaje zbyt ogólna, autor zdania może zawęzić ją za pomocą imiesłowu i członów zależnych - przecinki są wtedy niepotrzebne.

Zdanie można czasem zapisać z przecinkami lub bez przecinków, jeśli nie zmienia to znaczenia, lecz ma wpływ na hierarchię treści. Nadawca może np. zasygnalizować, że informacja, którą przekazał między przecinkami, traktuje jako drugoplanową.

Krótko mówiąc: przecinki przy imiesłowach służą przede wszystkim ukierunkowaniu odbiorcy na właściwe znaczenie zdania, a to bardzo istotne, jeśli chcemy, aby nasz przekaz został po prostu prawidłowo zrozumiany.

Nie dajmy się zwieść, dajmy się zrozumieć!

Interpunkcja naprawdę nie jest straszna! Jeśli poświęcimy chwilę na zrozumienie kilku prostych zasad, pozwoli nam to wydobyć z siebie coś, co niektórzy nazywają intuicją językową.

Na koniec jeszcze jedna istotna sprawa. Jedna z przyczyn pojawiania się błędów interpunkcyjnych związana jest z... komputerowymi edytorami tekstu. Ułatwiają pisanie, ale nie są doskonałe. Często kierują się najbardziej popularnymi zasadami, rodem z podstawówki, nie biorąc pod uwagę wyjątków. Nie dajmy się zwieść. Czujność to podstawa!

Jak można podsumować zasadność lub bezzasadność stawiania przecinków z perspektywy autora chcącego trafić do licznych odbiorców?

Po pierwsze. Jeśli myślicie, że przecinki, kropki, średniki i inne znaki interpunkcyjne nie zawsze są zauważane przez czytelników, to ... możecie mieć rację.

Po drugie. Prawda jest taka, że w gronie czytelników znajdą się także ci, którzy dostrzegą te błędy, a wtedy zaufanie do autora tekstu, a zarazem do informacji z niego płynącej, nie wzrasta.

Po trzecie (chyba najważniejsze). Na pewno obie grupy będą miały spory problem w odszyfrowaniu sensu treści, kiedy co i raz zabraknie tam przecinka.

A jeśli nie mamy pojęcia, czy postawić przecinek w danym miejscu czy raczej go pominąć, tak jak w niniejszym zdaniu przed drugim czy?

Zawsze z pomocą przyjdą nam mądre książki, napisane przez specjalistów, jak choćby ta, do której sama zajrzałam nie raz podczas pisania tego artykułu. Gdzie postawić przecinek? PWN. Polecam :).

 

Marta Baczyń­ska

Spe­cja­li­stka SEM